maluje obrazy? jaka jest twoja “supermoc” …

maluje obrazy? jaka jest twoja “supermoc” …

Zacząłem malować obrazy znów. Miałem dużą przerwę jak to mówię w “paćkaniu”. Teraz jest dobry czas na to. Jesteśmy w domach, czas #ZostańwDomu. Dano nam mnóstwo czasu by oderwać się z tego pędu do przodu. Zatrzymać się, zwolnić. To bardzo ważne…

Dla mnie takim relaksem i uspokojeniem jest malowanie, skupiam się na mieszaniu farb i stykaniu się ich ze sobą. Nakładam kolejne warstwy i granice między nimi. Powstaje to niesamowite “mięso malarskie” (tak mówił mój mistrz niedawno zmarły prof. Zyndwalewicz), faktury i trójwymiarowe granice, wręcz obraz staje się 3D.

Maluje anioły.

One mają moc ochronną. Nie są to święte obrazy tylko takie dobre wizualizacje pozytywnych wibracji. Działają na innych, dobrze nastrajają. Wzmacniają.

kongres kultury

Kandyduje do Wrocławskiej Rady Kultury, chcę zająć się dostępnością kultury dla wszystkich… reprezentować nas w tej Radzie i zmieniać miasto by było bardziej dostępne. Pomóż mi.

Aby móc zagłosować na mnie i pomóc mi, proszę zarejestrujcie się na kongres.
https://kongres.kulturawroclaw.pl/rejestracja/

 

Więcej o Kongresie: https://kongres.kulturawroclaw.pl/

“Wrocławski Kongres Kultury to efekt unikatowej współpracy strony społecznej, instytucji kultury i samorządu. 20 marca spotkajmy się w Centrum Sztuk Performatywnych Piekarnia (ul. Księcia Witolda 62-70), by podczas paneli i stolików dyskusyjnych porozmawiać na najbardziej nurtujące środowisko kultury tematy.

Jesteście przedstawicielami środowiska kulturalnego (artystami, animatorami, aktywistami, menedżerami lub edukatorami), którzy działają indywidualnie? Pracujecie w kolektywie, grupie, stowarzyszeniu, NGOsie lub instytucji kultury? A może po prostu uczestniczycie w miejskim życiu kulturalnym? Na kongres zapraszamy wszystkich mieszkańców zainteresowanych wrocławską kulturą!”

This slideshow requires JavaScript.

sztuk 4

69476625_142065950368378_8768018478851424256_n

20 września 2019r. o godzinie 19:00 w AC Hotels by Marriott Wroclaw, odbędzie się WERNISAŻ wystawy “SZTUK 4”.
To kolejna edycja wystawy Artystów z Wrocławia: Michał Szumiński Shumi Illustration, Tomasz Jakub Sysło , Katarzyna Miernik, Maciej Kowalski.

Łączymy SZTUKĘ i tym razem dzielimy się swoimi obrazami – licytując, żeby wspierać Fundacja “Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci”.

maczo

Artysta nieoczywisty.
Znamy go bardziej z akcji społecznych czy murali. 

Rozpoznawalny ze względu na swój znak – charakterystyczną kreskę i postać komiksowego #tfurcy, którą wykorzystuje do tworzenia obrazkowych historii z pozytywnym przekazem. Społecznie wrażliwy z wyjątkowym zmysłem obserwatora. Kreator dobrej energii, siłacz w walce o słabszych, swoimi artystycznymi wcieleniami zaznaczył się na mapie Wrocławia niczym bohater komiksowy walczący o innych poprzez walkę o siebie.

Awanturnik, kamikadze, rycerz.

Malarz pozytywny.
Jego sztuka jest sposobem na komunikację – rozumiemy język grafik, uśmiechamy się na ostre, czasem surowe kolory, ponieważ wiemy, że ta paleta może zmienić świat na lepsze.
Przez ponad rok, przezwyciężając własne słabości, przygotował specjalny zestaw dla Wrocławia i świata. W mia ART GALLERY zobaczymy kilkadziesiąt niewielkich płócien, tyleż płytek ceramicznych – najnowsze prace artysty.

„Przetwarzam to co widzę i co czuję w sztukę. To co tworzę jest komentarzem rzeczywistości zastanej lub wyśnionej. To są czyste emocje, esencja mojego wewnętrznego świata. Wszystko płynie przeze mnie, przez moją duszę i serce. To jest kosmos, wszechświat.

Malarstwo jest dla mnie eksperymentem, próbowaniem, szukaniem nowego wyrazu. Obrazy powstają długo, są logiczne, przemyślane i ewoluują lub czasem eksplodują… na płótnach mieszam techniki, bawię się warstwami.

Tworzę, zestawiam kolory, czasem drapię płótno, przyklejam coś na obrazach, tworzę kolaże, mieszam konwencje. Tak powstaje to tzw. mięso malarskie, tkanka obrazu, wszystkiego. Lubię tak.

Dążę do satysfakcji i szczęścia w tym co robię.”

 

 

 

 

 

 

 

TOMASZ JAKUB SYSŁO
ur. 1973 – artysta plastyk, grafik, malarz, absolwent Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, influencer, społecznik, specjalista mediów społecznościowych, ojciec 8-letniego Tymoteusza.

wypełnij mój świat kolorami

Pomaganie jest fajne. I fajnie, gdy jest go dużo. Najlepiej tak dużo, że aż po sam sufit – tę ideę wyznają m.in. znani i utalentowani rysownicy, którzy postanowili zagrać w jednej drużynie z Fundacją Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci – przeciwko bólowi, smutkowi i trudom nieuleczalnej choroby. A efekty tej pomocy już niedługo będą widoczne – na sufitach właśnie.

This slideshow requires JavaScript.

Andrzej Tylkowski, Piotr Socha, Ola Płocińska, Robert Romanowicz, Joanna Rusinek, Ewa Beniak Haremska, Paweł i Ewa Pawlakowie, Marcin Południak, Zosia Dzierżawska, Małgorzata Flis, Agata Dudek, Anna Błaszczyk, Tomasz Jakub Sysło, Maciej Szymanowicz – to cała drużyna artystów, którzy zdecydowali się walczyć o uśmiechy na twarzach podopiecznych wrocławskiej fundacji. To dzieci terminalnie chore, często spędzające całe życie w łóżkach i nie mogące samodzielnie zmienić nawet ułożenia swojej głowy, w perspektywie mające jedynie… biały sufit.
A ponieważ brak bodźców na dłuższą metę może być przytłaczający, fundacja postanowiła to zmienić i podarować podopiecznym nową, kolorową perspektywę.
We współpracy z uznanymi, bardzo zdolnymi rysownikami powstał projekt: „Wypełnij mój świat kolorami”. Zamieni on zwyczajne pokoje chorych dzieci, a zwłaszcza białe sufity, w które pacjenci wpatrują się większość czasu w ciągu dnia – w małe arcydzieła, poprawiające humor i zmieniające perspektywę świata. Znani artyści zaoferowali swoje autorskie prace, które w efekcie trafią na sufity w dziecięcych pokojach, w ich domach, ponieważ hospicjum pełni funkcję domowego właśnie. – Po prostu chciałem, aby mój rysunek sprawił komuś przyjemność. – mówi Piotr Socha, ilustrator, projektant gier, nagrodzony Złotym Orłem za projekt oprawy graficznej TVP w 1999 roku – hospicjum to miejsce szczególne, a hospicjum dla dzieci tym bardziej. Sam korzystałem z pomocy takiej placówki w czasie choroby mojego taty, więc wiem, jak jest ważne i potrzebne. W idealnym miejscu chorzy powinni być otoczeni uśmiechniętymi ludźmi i przestrzenią, która poprawia im nastrój, pomaga, i sprawia, że na chwilę zapominają o swojej chorobie. Byłoby mi bardzo miło, gdybym miał swój choćby niewielki udział w poprawieniu czyjegoś samopoczucia. Wiem, że sztuka może wpływać na ludzi, jak nic innego.
Ilustracje, które trafią na sufity małych pacjentów, będą konsultowane z psychologiem i dobierane zależnie od preferencji podopiecznych oraz stanu ich zdrowia – kontakt wzrokowy z białym sufitem w zbyt dużej ilości jest zwyczajnie monotonny. Może również kojarzyć się ze szpitalnymi salami. Leżące dzieci mają ograniczony kontakt z bodźcami, dlatego to, co się dzieje na suficie, może mieć funkcję stymulującą rozwój. – komentuje Agata Hordecka, psycholog pracujący w Fundacji Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci – wprowadzenie kolorów w otoczeniu dziecka może sprawić mu radość, wzbudzić zainteresowanie, przywołać miłe wspomnienia.
Fundacja ma pod opieką około sześćdziesięcioro pacjentów – dzięki współpracy z utalentowanymi artystami, każde z tej licznej grupy chorych będzie mogło zdecydować się na jeden z przekazanych rysunków i zażyczyć go sobie w swoim ulubionym miejscu w domu – na ścianie lub w przypadku dzieci stale leżących – na suficie właśnie. Techniki wprowadzania ilustracji do dziecięcych pokojów będą różne – niektóre z sufitów będą malowane farbami, na innych rysunki pojawiają się z pomocą rzutników, na jeszcze innych – duże plakaty. Z wyksztalcenia jestem nauczycielem, mam doświadczenie w pracy z dziećmi – opowiada Andrzej Tylkowski, artysta, który zasłynął z projektowania pozytywnych, ciepłych kartek pocztowych – wiem, że dzieci mają naturalną skłonność do rysowania, to ich bardzo organiczna cecha – nie należy im jedynie przeszkadzać w tym tworzeniu. Uważam, że sztuka i twórczość potrafią nas przenieść w zupełnie inną rzeczywistość, co szczególnie potrzebne jest osobom chorym, aby na chwilę oderwały się od codzienności i bólu. Sam uważam rysowanie za swoisty rodzaj terapii.
Piraci na przestworzach oceanu? Bardzo proszę. Niedźwiadki w tercecie muzycznym? Nie ma sprawy. Dżungla na suficie? Nic prostszego. Wszystko to, i wiele innych autorskich ilustracji już niedługo wypełni kolorami świat podopiecznych fundacji.
WROCŁAWSKIE HOSPICJUM DLA DZIECI – KRS 0000 287 982
%d bloggers like this: